Nawigacja
Galeria
FAQ
Kontakt
Forum
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 230
Nieaktywowany Użytkownik: 1
Najnowszy Użytkownik: Ela1282
Na Forum
Najnowsze Tematy
Debata o łowiectwie
Meopta 2019
Edukacja myśliwego
Steel Action
Fiocchi Hornady SST
Najciekawsze Tematy
Edukacja myśliwego [152]
Amunicja myśliwsk... [105]
Broń myśliwska-sp... [80]
Ciekawostki myśli... [73]
Zakaz strzelania ... [73]
Knieja-Kwidzyn
facebook
Zobacz Temat
forum myśliwych-broń, amunicja myśliwska, przyrządy optyczne, giwera.ubf | Z giwerą w łowisko! | Giwera- Hyde park
Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
Autor Edukacja myśliwego
adm
Super Administrator

Postów: 371
Miejscowość: Kwidzyn
Data rejestracji: 07.04.10
Dodane dnia 05-10-2011 09:43
Pozwoliłem sobie nadać nowy wątek, tej pouczającej dyskusji..
Pozdrawiam Darz Bór.
.....................................................................................

xand napisał/a:
Kulwap napisał/a:
Gdy będziemy już mieli jakąś wiedzę ponadpodstawową, to nie będą nas dziwić opisy Marka Cz. dotyczące wyprzedzeń, zaniżeń i pzewyżeń strzałów i innych danych, które nowicjusza bardzo dziwią. Wiele spraw dotyczących snajperów można wykorzystać także z powodzeniem w łowiectwie.


Jako nowicjusza pojęcia o których piszesz zupełnie mnie nie dziwią, generalnie dużo czytam i jestem cokolwiek upierdliwy. Natomiast aura magiczności jaką roztacza M. Cz. wokół różnych zjawisk dotyczących balistyki jest dla mnie kuriozalna. Powyższe zjawiska są w istocie bardzo proste (w pewnym uproszczeniu wystarczającym jednak strzelcowi) i bardzo łatwe do wyjaśnienia. Niestety na podstawie diabelnie popularnych książek naszego autora wręcz niemożliwe co zniecheca tak nowicjuszy jak i doświadczonych nemrodów. Chętnie wypożyczę Balistykę dla snajperów prof. Ejsmonta - gdzie te dziwy wyjaśnia w bardzo prosty i przejrzysty sposób (jestem z Warszawy ale mogę przesłać pocztą).
Btw strona pana Andrzeja Szeremeta jest świetna - niestety jeszcze żadna jego książka nie wpadła w moje ręce.
DB

Kulwap napisał/a:
Zwykły nemrod nie potrzebuje wiadomości o balistyce pocisku. Sztucer przystrzelany na 100 metrów z przewyższeniem 4 cm, daje nam możliwość etycznego trafienia do ponad 200 metrów. Wiadomości o balistyce potrzebują strzelcy sportowi, którzy dziurawią tarcze na 300, 450, czy 600 i więcej metrów.
Ci strzelcy wiedzą częściej o balistyce więcej, niż zawodowi żołnierze.
Ja tylko chwalę, że jest taki ktoś jak Czerwiński, Ejsmont i inni często zagraniczni autorzy, których książki są tłumaczone.
Proszę zobaczyć co osiągnął Michał Harenża na ostatnich zawodach. Ma wreszcie elaborację do swojego sztucera i nie daje nikomu szans. Ale on też swoje wiadomości wie między innymi od Marka Cz.
Ja ciesze się, że są tacy ludzie, którzy przekazują swoją wiedzę dalej. A jeżeli zarabiają na sprzedanych książkach, to dobrze.


j@rek
Użytkownik

Postów: 11
Data rejestracji: 26.08.11 Dodane dnia 28-09-2011 14:59
[/quote]
Kulwap napisał....Zwykły nemrod nie potrzebuje wiadomości o balistyce pocisku.[/quote]
Wydaje mi się kolego, że dobrze jest wiedzieć co nie co. Nawet gdy sie jest jak ja niby myśliwy kilka lat a sukcesów łowieckich , że az!!!smiley Mysle , że tu tkwi problem wiedzy potencjalnego mysliwego. Nie interesują sie nie czytają. Oczywiście nie wszyscy.
DB j@rek
Kulwap napisał/a:
OK, powinienem dodać słowo "teoretycznie" nie potrzebuje....
Dobrze jest wiedzieć więcej, niż się potrzebuje, bo wtedy wie się dlaczego tak jest, a nie inaczej.

Adam3006 napisał/a:
Koledzy z uwagą czytam co piszecie. Chyba ostattecznie jest mi bliżej do tezy, ze kazda idea jest dobra. - to Kulwap. ( szczególnie gdy na rynku nie czarujmy sie jest bida!) Nawet krytykowanego autora adepci czytaja z uwagą a z czasem sięgną po coś innego.
Darz Bor

xand napisał/a:
Adam3006 napisał/a:
(...) ( szczególnie gdy na rynku nie czarujmy sie jest bida!) Nawet krytykowanego autora adepci czytaja z uwagą a z czasem sięgną po coś innego.
Darz Bor


No jest bida i tu się zgadzam... do innych autorów niż M.Cz. czy trochę jednak historycznych książek jak Anatola Szyrkowca dotrzeć raczej trudno, a szkoda i szkoda że ta inna literatura nie jest promowana ... Na szczęście pojawia się troche tłumaczeń literatury zachodniej.
Niestety na kursach dla nowych często zagadnienia z dziedziny balistyki to tragedia. Zilustrować to może chociażby omawianie problemu optyki do sztucera, której działanie przedstawia się jako ekstremalnie trudne skomplikowane i w ogóle lunetę u rusznikarza zainstalować, najlepiej przykleić (sic!) i nie dotykać broń boże niczego bo jeszcze się duchy ustawień obrażą i będziemy pudłować... aha no i raz do roku przystrzelać (sic!) bo taki obowiązek no i nabojów pod żadnym pozorem nie zmieniać, bo będzie trzeba niepokoić duchy pod dekielkami, a to złe duchy... W ogóle lepiej za dużo nie strzelać - lufa się zbrudzi, złe duchy się zdenerwują! i będzie pudło - sztucer do treningu przecież nie służy, trenować to trzeba było jak się zdawało egzamin... aaach
no i ok przecież chodzi o to żeby działało ... tylko czy myśliwy nie powinien się na tym trochę znać? Strzelać ponadprzeciętnie i skutecznie ? Przecież w odróżnieniu do sportowców naszym celem nie jest strzelanie do kawałka papieru któremu wszystko jedno ...

ZAq1 napisał/a:
Witajcie
W takim razie uczestnik szkolenia dla myśliwych na jakie zagadnienia powinien w szczególnosci zwracać uwage według was? Pytam jako potencjalny kandydat w nie dalekiej przyszłości.

xand napisał/a:
ZAq1 napisał/a:
Witajcie
W takim razie uczestnik szkolenia dla myśliwych na jakie zagadnienia powinien w szczególnosci zwracać uwagę według was? Pytam jako potencjalny kandydat w nie dalekiej przyszłości.


zwracaj uwagę na to żeby zdać... Na egzaminie "bezpieczeństwo" to podstawa. Generalnie na szkoleniu bywa różnie, tak jak z wykładami na studiach jedni prelegenci są lepsi, wykłady innych są niewiele warte i tak to już jest. Na pewno warto wiedzieć co nieco o balistyce i konstrukcjach pocisków ale to co jest w programie szkolenia czy na egzaminie to bardziej "regułki" typu co to jest przyśpiesznik, co to amunicja myśliwska etc.

DB

TK napisał/a:
Oczytanie to podstawa. Utrwal sobie material bys pozniej nie walil bykow na zasadzie ze umiesz odszyfrować 30-06 ale juz nie wiesz ze to jest 7,62x63smiley albo sprzedawca (czyni) w sklepie nie wciskal(a) ci bajek jak o amunicji \Federal powershock http://www.kingdomarms.com/store/index.php?main_page=popup_image&pID=620 ktora napewno jest z pociskiem Trophy. Jest ale jako Vitalshock.
DB TK

xand napisał/a:
@TK pełna zgoda, ale to już bardziej w łowieckim życiu a nie na egzamin na który jednak sporo trzeba zakuć ... to co jest na egzaminie moim zdaniem mało przystaje do rzeczywistości. No i jeszcze raz polece książkę "Amunicja Myśliwska" M. Rosenbergera.
A odnośnie kitów: http://www.kaliber.pl/amunicja-kulowa/10859-amunicja-myliwska-kulowa-sako-powerhead.html, wg panów z tego sklepu nabój Powerhead Sako elaborowany pociskiem Barnes TSX jest - pełnopłaszczowy XD (tak naprawdę to monolityczny - nie mający płaszcza ani rdzenia bo zrobiony z kawałka stopu gildingowego; pocisk o stabilnej gwałtownej deformacji ). Jestem ciekaw ile zostałoby z drapieżnika po strzeleniu go tym z 30.06...
DB


Dodane dnia 05-10-2011 09:58
Bardzo często przywoływana pozycja przez xand - Manfred Rosenberger.
http://books.google.pl/books?id=4210c1UUu8IC&printsec=frontcover&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false
Edytowane przez adm dnia 16-10-2011 09:35
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
Kulwap
Użytkownik

Postów: 112
Data rejestracji: 12.06.11
Dodane dnia 05-10-2011 11:52
Jakoby wywołany do tablicy spróbuję odpowiadać.
Z tego, co czytam na różnych forach, nauka polowaczki na kursach jest połowiczna.
Uczy się przyszłych nemrodów tego i tamtego, ale wiedzy większej np. o broni, balistyce, nabojach nie ma prawie wcale. No, bo jak rozumieć taki post, jaki widziałem na innej stronie:

shotgun na kaczki

Postprzez ryba84 » 3 października 2011, 13:39
witam kolegow potrzebuje informacje jaki kaliber i rodzaj shotguna jest najlepszy na kczki wszelkie informacje mnie zadowola pozdrawiam

Prawda, że ręce opadają, o szczęce nie wspominam.
Moja rada, dla początkujących i nie tylko myśliwych i strzelców sportowych, to czytać i jeszcze raz czytać. Oprócz tego strzelnica i wszelkie zawody na jakie mamy możliwość pojechać i brać w nich udział.

Podam mały przykład, mój przykład. Jakieś 25 lat temu kupiłem pistolet H&K mod. P7m13. Taki sam miała wtedy policja w Niemczech i kilku innych krajach, ale z 8 nabojowym magazynkiem, a ten był z 13 nabojami. Wszyscy się wyśmiewali z tej zabawki. Taka zabawka, do tego niebezpieczna. Rzeczywiście było kilka wypadków, że policjanci się sami ranili. Ale dlaczego?
Dlatego, że poznali tylko ten pistolet ogólnikowo. W nim jest tak, że aby wystrzelić trzeba trzema palcami naciągnąć iglicę i ją trzymać, a wtedy palcem wskazującym naciskać na spust. Bez naciągnięcia iglicy nie można strzelić. Kilku postrzelonych bawiło się w ten sposób, że nacisnęli na spust i potem bawili się naciągając iglicę. Następował strzał i była dziura w stopie. Pistolet został wycofany i zastąpiony innym, a szkoda, ponieważ jest wyśmienity. Trzeba go tylko poznać.
To samo z naszymi myśliwymi. Poznają trochę wiadomości o zwierzynie, broni itd, a resztę trzeba sobie przyswajać samemu. Niekoniecznie z forum, ponieważ jest wielu "przewyspecjalizowanych specjalistów", którzy często bredzą.
To tyle.


Darz Bór
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
szarak
Moderator

Avatar Użytkownika

Postów: 215
Miejscowość: suwalskie
Data rejestracji: 30.07.11
Dodane dnia 05-10-2011 16:03
Autorowi ww juz odpuszczam..zgodnie z obietnicą daną sobie.
,,shotgun na kaczki

Postprzez ryba84 » 3 października 2011, 13:39
witam kolegow potrzebuje informacje jaki kaliber i rodzaj shotguna jest najlepszy na kczki wszelkie informacje mnie zadowola pozdrawiam,,
On chyba nie jest myśliwym a tylko lubi popisac na forum o tym i owymsmiley Albo swiadczy o poziomie wiedzy. W każdym razie z amerykanizował się..shotgun smiley

Kulwap nie czuj sie wywołany do tablicy to jest tylko dyskusja.
Nie znam sie na broni krótkiej ale daleko nie trzeba szukać. Kilka lat temu ( telefony komórkowe były raczej rarytasem) wybrałem się ze znajomym na polowanie. Wybralismy ambony, piekna pogoda nagle strzał! Myśle ..wcześnie rogacza upolował. Gdy doszedł do mnie pytam z ambony..Witek pomóc Ci ściągnąc rogacza? Jest znacznie starszy i cholernie sympatyczny. na co on zejdź zapalimy, pogadamy. Dowiedziałem się, że gdy zobaczyl swojego rogacza, biorąc broń do ręki już napiął przyśpiesznik , opierając giwerę o ambonę oddał strzał a pocisk poleciał hohoo nawet się dobrze nie złożył. Całkowicie zaskoczony był zdarzeniem. Mało tego na jakimś polowaniu zbiorowym w trakcie przerwy między polowaniami przy kiełbasce opowiadał to młodszym kolegom.. Brawo Witek mój szacunek!!! Wniosek- pewnie zapomniał zabezpieczyć broń, lub bardzo szybko ją odbezpieczył napinając przyśpiesznik ,nawet z jakims doświadczeniem zawsze dobrze jest myśleć nad swoimi odruchami. Kulwap przytoczył dośc specyficzny sposób napinania iglicy..a gdyby to broń myśliwska była w ten sposób odbezpieczana? Ojj działo by się.

Dodane dnia 05-10-2011 16:10
muszę to zacytować

Graf napisał/a:
Darz Bór!
Zabawne ale z tym co czytam przypomina sie sytuacja gdy jeden z kolegow na polowaniu w wielkim entuzjaźmie krzyknął,, uważajcie koledzy zakaz jest strzelania do psów tak pisze gazeta wyborcza''- po co prawo wystarczy nam GW smiley


szarak


Póty dobrze, póki człek za zwierzem idzie, ale źle kiedy zwierz już człowieka szuka- Darz Bór
Edytowane przez adm dnia 16-10-2011 09:39
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
ZAq1
Użytkownik

Postów: 86
Data rejestracji: 01.10.11
Dodane dnia 05-10-2011 17:37
Witam ponownie.
Takich gaff to chyba nie będę pisał jak cyt,,shotguna na kaczki,, w każdym razie będę uważał.
Do TK, xand...Ponadto wydaje się mi że cięzko jest się odnaleźć w sklpeie myśliwskim przy tej ilości towarów. To albo sprzedawcy nie dabają o informacje zamieszczane albo nie urażając troche informacje mają nie aktualne.

Rozumiem , że materiał tutaj o bezpieczeństwie jest na miejscu, znajomość broni, amunicji jest wskazana. Link do książki podany przez Adm i sama książka rozumiem jest przydatna. Czy na kursach podają literaturę jaka może pomóc w ukończeniu kursu.
Kulwap pisze ,,Prawda, że ręce opadają, o szczęce nie wspominam.
Moja rada, dla początkujących i nie tylko myśliwych i strzelców sportowych, to czytać i jeszcze raz czytać. Oprócz tego strzelnica i wszelkie zawody na jakie mamy możliwość pojechać i brać w nich udział.,, jako przyszły nemrod mówie ..Zdecydowanie!
Dziękuję za odpowiedzi.


Miłośnik muzyki myśliwskiej. Darz Bór
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
szarak
Moderator

Avatar Użytkownika

Postów: 215
Miejscowość: suwalskie
Data rejestracji: 30.07.11
Dodane dnia 06-10-2011 14:19
Żeby zostać myśliwym trzeba posiąść jakąś wiedzę. Wbrew pozorom jest tego sporo, żeby nie napisac b. dużo. To bardzo rozległa dziedzina. Co ważne trochę samokształcenia zawsze wskazane. Zarówno teorii jak w praktyce. Nawet polując już kilka lat i tak spotkasz się z coraz to nowszymi informacjami.
Czy wspomniana książka jest dobra. Jasne, że tak .
adm napisał/a:
Bardzo często przywoływana pozycja przez xand - Manfred Rosenberger.
http://books.google.pl/books?id=4210c1UUu8IC&printsec=frontcover&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false



Póty dobrze, póki człek za zwierzem idzie, ale źle kiedy zwierz już człowieka szuka- Darz Bór
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
adm
Super Administrator

Postów: 371
Miejscowość: Kwidzyn
Data rejestracji: 07.04.10
Dodane dnia 07-10-2011 15:14
To ja swoje 2 grosze dokładam ... koniecznie wypożycz lub kup ( chyba tylko antykwariaty) książkę według kilku opinii nieaktualną ''Rzecz o myślistwie.Za i przeciw''- autor Kalchreuter Heribert. Bardzo pouczająca a szczególnie przydatna do polemizowania z pseudo....(domyślasz się!)

http://www.knieja.ubf.pl/articles.php?cat_id=6


Pzdr. DB
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
hunt22
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 183
Miejscowość: Żnin
Data rejestracji: 26.01.11
Dodane dnia 07-10-2011 19:47
Witam.
ZAq na moim szkoleniu głównie parto na bezpieczeństwo, znajomośc broni i zwierzynę znacznie mniej na kynologię. Literatura jest dostępna na kursach na poczatęk wystarczy.


hunt 29
Darz Bór
20792168 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
ZAq1
Użytkownik

Postów: 86
Data rejestracji: 01.10.11
Dodane dnia 10-10-2011 20:11
Książkę z googla poczytałem i wydaje sie mi ze sporo amunicji jaka jest opisana nie wystepuje w naszym kraju. Ale czy każdy temat z tej książki nadaje sie na szkolenie? Trochę to że autor niemiec czy bardziej nie jest przychylny pociskom niemieckim takie mam obawy.


Miłośnik muzyki myśliwskiej. Darz Bór
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
xand
Użytkownik

Postów: 44
Data rejestracji: 26.09.11
Dodane dnia 10-10-2011 22:38
większość jest dostępna co najwyżej nazwy handlowe się różnią... no niemieckiej nie zachwala zupełnie - nawet wręcz przeciwnie smiley, a książkę warto przeczytać żeby zdawać sobie sprawę z rozwiązań konstrukcyjnych pocisków i ich wpływu - mówiąc ogólnie - na polowanie smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
adm
Super Administrator

Postów: 371
Miejscowość: Kwidzyn
Data rejestracji: 07.04.10
Dodane dnia 12-10-2011 16:48
Problem w tym Zaq, że nie od dziś szkoleniowcy (mam nadzieję nie wszędzie) mało mówią, polecają i pokazują namacalnych przykładów potencjalnym myśliwym. Inną sprawą przy tej ilości godzin na kursach, ciężko jest przekazać spory materiał jakim jest broń, amunicja, bezpieczeństwo i optyka. A gdzie kynologia, zwierzyna, kultura z etyką łowiecką. Osobiście miałem tą przyjemność zdawać swoje egzaminy pod okiem świetnych ludzi w Elblągu. Wspominałem o nieżyjącym Kol. Łaga, który miał świetne materiały dydaktyczne co ważne namacalne jednostki broni w tym śrutowy Mosberg repetier. Ba nawet pokazywał nam komorę nabojową rozerwaną wskutek przekombinowania przez jednego z myśliwych. Wspomniany wykładowca już na początku 90 lat poszukiwał i pytał nas czy ktoś spotkał się lub ma pocisk ABC- http://www.knieja.ubf.pl/viewpage.php?page_id=5. Wspominał, że miał okazję potrzelać tym pociskiem ( chyba prezent to był, gdyż wątpię czy w sklepach wówczas Jedności Łowieckiej był osiągalny) lecz nigdy po strzale nie udało się mu go odzyskać. Teraz sprawa książki i autora. To, że jest Niemcem już xand odpowiedział. Nie ulega wątpliwości, że Brenneke jest sam dla siebie klasą w gamie pocisków do dubeltówek. Poza tym zaznacza o ile pamietam ważną rzecz. Rynek europejski jest znacznie mniej podatny na nowalijki i bardziej konserwatywny niż za oceanem. Tu chyba można się z nim zgodzić. Co mozna dodać? Zapewne większości myśliwym się to nie spodoba. Kiedyś funkcjonowała zasada- 2 lub 3 lata polowania a poźniej selekcjoner. A gdyby tak dodać jeszcze rok polowania z dubeltówką i wypracować sobie dzika lub sarnę na podchód? Swoją drogą znam Kolegę, która mając wszelkie możliwości sam od siebie przez chyba rok postanowił tak popolować. Nie spieszył się z kupnem sztucera tylko z dubeltówką hasał. Dla mnie to godne podziwu! To Kolega z forum rzadko piszący Deerhunter.
Pozdrawiam Darz Bór.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
Kulwap
Użytkownik

Postów: 112
Data rejestracji: 12.06.11
Dodane dnia 12-10-2011 17:25
Podobnie było ze mną. Po zdaniu egzaminów polowałem z bokiem jakieś 2 lata. Potem były egzaminy na broń kulową, a rok później egzamin selekcjonera.
Ten czas minął naprawdę szybko.
Jescze lepiej podchodzono w ZSRR. Tam broń kulową mieli tylko zawodowi myśliwi i oczywiście dygnitarze. Normalny amator myśliwy polował z dubeltówką. Rosjanie potrafili wykorzystać broń gładką bardzo dobrze. Nie umiałeś podejść kabana na odległość strzału, .....chodziłeś głodny.
Nie jestem za takim rozwiązaniem, ale te 3 lata chodzenia z dubeltówką powinny wrócić. Jestem ale za tym, aby kary dla myśliwych, którzy "umoczyli tyłek" skututkowały cofnięciem możliwości polowania bronią kulową. Polować może dalej, ale tylko śrutem, albo breneką.


Darz Bór
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
szarak
Moderator

Avatar Użytkownika

Postów: 215
Miejscowość: suwalskie
Data rejestracji: 30.07.11
Dodane dnia 12-10-2011 19:42
ad.adm. Tak powinno być ale zdajesz sobie sprawę, że lobby jest tak mocne , że to nie możliwe. No i sklepy myśliwskie mogłyby splajotwać smiley
ad. Kulwap Rosjanie to specyfika tam rosochy leżą na na składzie drewna a mięso do gara smiley
Fakt , ze daje to wygląd jak myśliwy musi sie natrudzić by coć upolować. Sama idea nie była zła. Młokos musiał trochę tajników poznac podchodu. Gdy zaczynałem przygodę łowiecką obowiązywały już obecne zasady tyle, że 1 rok w naszym kole myśliwy na odstrzale nie miał glejtu<Zezwala się na odstrzał nocny> To też wg mnie miało swoje plusy. Ale czasy się zmieniają!


Póty dobrze, póki człek za zwierzem idzie, ale źle kiedy zwierz już człowieka szuka- Darz Bór
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
leszczynek
Użytkownik

Postów: 71
Miejscowość: Leszczynek
Data rejestracji: 17.05.11
Dodane dnia 13-10-2011 16:10
Witam , z opowiadan wiem ze w latach 70 mysliwi dokonywali odstrzału ptaków (sroka, wrona) w celu zmiejszenia populacji w tym celu zbierano łapki ptaków. A nastepnie okazywano na kontrolach czy czyms takim. Spotkaliście sie z takim odłowem w waszych stronach.


Darz Bór
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
xand
Użytkownik

Postów: 44
Data rejestracji: 26.09.11
Dodane dnia 13-10-2011 19:38
panowie, niechęć władzy tak w ZSRR jak i w Polsce do posiadania sztucerów nie wynika wcale z troski o rozwój myśliwych a z obawy przed obecnością broni idealnej dla wszelkiego rodzaju partyzantów czy zamachowców w rękach cywilnych. Jako młody myśliwy boleje nad tym że obecnie mało poluje się z podchodu z drugiej strony cieszę się, że nie muszę polować z 'breneką', która posiada zdecydowanie więcej wad niż zalet. Jedyną jej zaletą jest tutaj niewielki w porównaniu do pocisku sztucerowego zasięg ... z drugiej strony jak wiemy jest mocno niebezpieczna dla samego użytkownika i osób znajdujących się w sąsiedztwie. No i czy tak wiele wypadków powodują młodzi myśliwi ze sztucerami... w ostatnim Łowcu jest opisany taki wypadek, za który moim zdaniem moralnie odpowiada również jego dość niefrasobliwy doświadczony kolega... poza tym częściej słyszy się o wypadkach powodowanych chyba zbytnią pewnością starych nemrodów (z pierwszej ręki znam kilka historii, które tylko chyba cudem nie skończyły się tragedią).
DB
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
Adam3006
Moderator

Avatar Użytkownika

Postów: 139
Miejscowość: Powiat białogardzki
Data rejestracji: 04.07.11
Dodane dnia 13-10-2011 19:48
A to dlaczego w naszym ,,idealnym ,, kraju jest niechęć do sztucerów..wyzej pisano o pozytywach takiego uprawiania łowiectwa..chyba że źle odczytałem intencje Kulwapa i adm.
Co do niebezpieczeństwa lepiej dla nas i otoczenia gdy jednakowo bedziemy traktowac kule jako niebezpieczne


W wolnych chwilach leśny piechur.
Myśliwy niestowarzyszony.
DB
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
Kulwap
Użytkownik

Postów: 112
Data rejestracji: 12.06.11
Dodane dnia 13-10-2011 20:55
Źle zrozumiałeś. Nie mam nic przeciw sztucerom. Mam ich kilka i niedługo przybędzie jeszcze pare nowych ( używanych).
Mnie chodzi o to, że młodzi myśliwi, którzy zaraz po egzaminach kupują sztucery, nie potrafią podchodzić zwierzynę. Po lesie chodzą jak belgijskie konie. Strzelają bardzo daleko i często niecelnie.
Oczywiście nie wszyscy, ale wielu.
Gdyby swoją przygodę łowiecką musieli zaczynać z dubeltówką, to aby przeżyć przyjemności jakie daje polowanie, musieli by nauczyć się chodzić. Wiedzieli by, że podchód, to większość patrzenia, a mniej chodzenia itd. Gdy już nabędą te umiejętności, to sztucer da im możliwość trochę dalszego strzału. Ale wielu będzie i tak podchodziło rogacza, czy inną zwierzynę bardzo blisko.
Dla mnie polowanie z ambony na rogacza może tylko robić inwalida. Przecież to nie jest polowanie, tylko wykonanie wyroku.
Podejdz go w lesie, czy polu i strzel. To jest polowanie, nawet, jak cię wykiwa i ucieknie. Jutro też jest dzień.


Darz Bór
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego-Łucznictwo.
TK
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 169
Miejscowość: Gdynia / UK
Data rejestracji: 14.03.11
Dodane dnia 13-10-2011 21:07
leszczynek napisał/a:
Witam , z opowiadan wiem ze w latach 70 mysliwi dokonywali odstrzału ptaków (sroka, wrona) w celu zmiejszenia populacji w tym celu zbierano łapki ptaków. A nastepnie okazywano na kontrolach czy czyms takim. Spotkaliście sie z takim odłowem w waszych stronach.

Tez o tym slyszalem. Nie pamietam gdzie ale mysliwi w Europie poluja nadal na krukowate. Buduja czatownie i strzelaja.
,,Dla mnie polowanie z ambony na rogacza może tylko robić inwalida. Przecież to nie jest polowanie, tylko wykonanie wyroku.'' Ten wyrok jeszcze przeczyta napalony ekolog i bedzie sensacja smiley
DB TK

Dodane dnia 13-10-2011 21:12
Skoro tak edukujemy sie to jakie jest wasze zdanie na temat lucznictwa? Wiadomo ze poki co sa jakby poza gronem mysliwych, chyba ze sie zmienilo prawo. W koncu sokolnicy naleza do organizacji PZL to moze ten sejm jakos ulzy im w cierpieniach.
TK
Edytowane przez adm dnia 16-10-2011 09:46
tk69t Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
adm
Super Administrator

Postów: 371
Miejscowość: Kwidzyn
Data rejestracji: 07.04.10
Dodane dnia 14-10-2011 08:00
xand napisał/a:
panowie, niechęć władzy tak w ZSRR jak i w Polsce do posiadania sztucerów nie wynika wcale z troski o rozwój myśliwych a z obawy przed obecnością broni idealnej dla wszelkiego rodzaju partyzantów czy zamachowców
DB

Jakaś logika jest w tym i pewnie xand masz rację, stąd może dlatego ciężko w ustawodawstwie m.in. łucznikom czy tez użytkownikom kusz w myśliwstwie.
( to tak nawiązując do tematu TK)
Kulwap wspomniał o tym, że gładka lufa jest głównie w posiadaniu uboższych Rosjan. Rynek oferuje tam w porównaniu z naszym zawrotną różnorodność kul od importowanych Gualandi, Brenneke, Solengo po własne konstrukcje, o których nawet autorzy książek mie wspominają ( być może mają marginalne znaczenie) po amunicję u nas niedozwoloną w myślistwie. Ale to wynik tego o czym pisze Kulwap wyżej.
Zaq dla jasności, kombinacje kula- śrut nie są widziane. Proszę też nie odbierać tak, że czym kształt ładniejszy tym jest celniejsza bądź lepiej obala dzika lub w wypadku sąsiadów ze wschodu nawet łosia .







Kula Polevo ( Poleva) opisywana przez autora książki M.R oraz artukuł M.Cz.




Pzdr. Darz Bór
Edytowane przez adm dnia 16-10-2011 09:42
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
ZAq1
Użytkownik

Postów: 86
Data rejestracji: 01.10.11
Dodane dnia 14-10-2011 16:26
Dziękuję za przybliżenie tematu.
Łucznictwo.
Z tych co znam myśliwych i tego co głosza o lowiectwie łukami i innym podobnym sprzętem np. pułapki bardzo ostrożnie podchodza do tematu. Większośc uważa za mało etyczne.


Miłośnik muzyki myśliwskiej. Darz Bór
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Edukacja myśliwego
xand
Użytkownik

Postów: 44
Data rejestracji: 26.09.11
Dodane dnia 14-10-2011 19:40
@Kulwap pełna zgoda. Dla mnie podchód to kwintesencja łowiectwa... no ale jest jak jest, dziki trzeba strzelać, lisy, a odstrzały płowej to w większości kół jednak nie chleb powszedni, dlatego młodzi myśliwi bardziej długodystansowo strzelają, a nie dla tego że mają sztucery ... tak samo na pióro poluje się raczej niewiele - została w zasadzie kaczka i gdzieniegdzie gęś, ale to też zależy od terenów koła. Często śrutówka pozostaje głównie na strzelnice. BTW moim zdaniem płową z ambony strzelać to porażka jakaś.

Co do łucznictwa i ogólnie w łowiectwie wkurza mnie gadanie o etyce. Etyczne, nie etyczne - jak ocenić czy ktoś postępuje etycznie bądź nie etycznie. Trudno. Moim zdaniem dopóki ktoś nie łamie prawa nikt oprócz "postępującego" do takiej oceny nie ma prawa. Dla jednego strzał na 200 m jest nie etyczny, a dla innego etyczny... jeden ze sztucera ma problem trafić dzika z ambony na 80 metrów inny z rewolweru na 100 m kładzie w ogniu rogacza. Poza tym myśliwi jak ludzie są różni i niektórzy to niestety nędzne kreatury, jednak dopóki przestrzegają prawa etyka to problem ich własnych sumień. Osobiście uważam, że łucznictwo powinno zostać dopuszczone na podobnych zasadach jak np. we Francji gdzie wykonuje je elita myśliwych - ludzi którzy potrafią zwierza podejść na 20 m.
DB
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
Skocz do Forum:
 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Ankieta
Jakich rozmiarów czoków używasz podczas polowania na kaczki?

0,5: 0,75

0,5: full

0,75: full

0,25: 0,5

Różnych w zależności od formy polowania

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Z giwerą w łowisko!
1,053,811 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.
 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie